Strefa euro się nie rozpadnie. Politycy już to zrozumieli – mówi Martin Schulz, nowy przewodniczący Parlamentu Europejskiego
W Polsce premierowi często się zarzuca, że jest zbyt pasywny i we wszystkim podąża za kanclerz Merkel.
– To człowiek, który musi godzić wiele racji. Jako polski premier musi oczywiście wziąć pod uwagę uprzywilejowane stosunki z Niemcami. Ale jeśli któryś z uczestników ostatniego szczytu okazał się niezależny wobec Angeli Merkel, to był nim właśnie Donald Tusk. Merkel zachowywała się z pewną ambiwalencją. I było to zamierzone, ponieważ geograficznie, ale również politycznie znajdowała się między Tuskiem i Sarkozym. Jestem zdania, że Tusk rozegrał to bardzo zręcznie. Nie szedł wcale krok w krok za Merkel, raczej się dystansował. I tylko dlatego osiągnął ogromną część tego, co chciał. A nie dzięki Niemcom.



ogromna czesc CZEGO osiagnal Tusk wobec A.Merkel.... ????
Bo polskie media, wredne, o tym nie pisaly, a zwykle rozpisuja sie o sukcesach i obslinianiu reki pana bardzo pozytywnie.
A tak powaznie: jest prosta zasada - jesli konkurencja polityczna cie chwali znaczy to po prostu, ze jestes zero i null, ze sluchasz sie tego, co ci starsi i madrzejsi mowia.
Jesli zajmujesz niezalezna pozycje i walczysz o interesy wlasnego kraju (np. Wegry lub casus Islandii, ktora ostro postawila sie UE czyli bankom brytyjskim i niemieckim i ..... kwitnie)
jestes ostro krytykowany.
Cusz, ten skrajny polityk socjalistyczny ubral sie w ornat i na msze ogonem dzwoni. Im bardziej chwali kogos za grzecznosc i geniusz polityczny, tym powazniejsza jest to wskazowka, ze chwali lizusa, oddajace byc moze w zamian za swa kariere polityczna interesy kraju ktory reprezentuje